2015/02/02

no title

Za każdym razem, gdy zaczynam cokolwiek pisać mam ochotę zacząć słowami typu: tyle się ostatnio wydarzyło, tyle się zmieniło. Życie to ciągłe zmiany, więc po co zostawać w czymś dłużej jeśli czas goni tak bardzo, że zanim się obejrzymy wszystko czego kiedykolwiek pragnęliśmy przeleci nam niezauważalnie przez palce. Nie rozpamiętywać tego co było, jednak muszę pamiętać, że to co się działo mimo wszystko tworzy to, co jest i to, co będzie. Taka jest kolej rzeczy. Nie pozostało nic jak pozostawić wszystko za sobą. Nie naprawiać, nie drążyć, nie rozdmuchiwać. Iść dalej, tworzyć na nowo i realizować nareszcie to, co w planach jest od bardzo dawna. Działanie start.



 








2014/08/25

New changes

We mnie pustka. Wiem lecz nie jestem świadoma. Czy chcę kontynuować to, co dręczy mnie do tej pory, czy zacząć wszystko diametralnie od początku? Serce me wiecznie toczące walki o przetrwanie z rozumem gubi się w tym wszystkim. Osamotnione ciało nie pragnie niczego tak bardzo, jak jego bliskości, bycia, ciepła. Stęsknione oczy zaszklone porządaniem. Uśmiech zastępujący słowa wszystkich języków świata. Tak bardzo realny. Tak bardzo nieosiągalny. Ale na czym innym życie polega jak nie na zdobywaniu niezdobywalnego?